środa, maja 12, 2010

Grzyb



authentic

W środkowym prysznicu żyje paskudny i krwiożerczy grzyb-ludojad.
Dlatego Szyshak bierze zawsze ostatni. Lub pierwszy. Nigdy środkowy.

niedziela, maja 02, 2010

Zdjęcie



a to tak z sympatii do męskich torsów
i ze słabości do słit foci
i w ogóle z przyśpieszonego transferu natchnienia


wtorek, kwietnia 27, 2010


Przepisywanie późną nocą notatek z psychologii może być owocne. Czasami...

Było już na Szyszkolandii, ale w innej wersji. Ta jest, jak mniemam, tą ulepszoną.
(jakże zajebiste połączenie mojej kreski z superedytorem Paint'em + kwadratowy odnośnik z tym takim śmisznym czubkiem zakoszony z power pointa, hehe.
"Natomiast niebo jest przy tym niebieskie".)



piątek, kwietnia 23, 2010



moje ukochane ćwiczenia z gramatyki praktycznej

authentic

/tak, ten zmulony to szyshak/


sobota, kwietnia 17, 2010

Arghh! na koncercie



Rzecz miała miejsce na koncercie Acid Drinkers na Muchowcu.
Wrzeszcząca postać po lewej to alegoria Misiasa.
To nierozgarnięte to ja.
Po znacznej ilości wina i w ogóle.

Moja radość na ostatnim kadrze - bezcenna.
XD